To co uwielbiam w jesieni jeżeli chodzi o modę! To różnego rodzaju narzuty, które są kompletnie niezobowiązujące i pasują do wszystkiego. Odświeżają strój, są ponad czasowe i można je mieć przez lata uwierzcie mi :D
W roli głównej moja kolejna narzuta :)















OdpowiedzUsuńŚwietny blog - posty napisane z sensem, miło się czyta i fajne zdjęcia. :)
Zapraszamy z małym Łobuzem w wolnej chwili ;)
http://zyciewmegapikselach.blogspot.com/
Miło mi , że Ci się podoba , zawdzięczam to mojej kochanej Moni ( fotograf ).Pozdrawiam i na pewno skorzystam z zaproszenia.
UsuńWyglądasz bardzo ładnie, podoba mi się takie połączenie ;)
OdpowiedzUsuńPołączenie nie tylko ładne , ale i bardzo wygodne, a oto mi chodzi w tym blogu.Pozdrawiam.
UsuńJa tez uwielbiam roznego rodzaju narzuty! Twoja jest cudowna - a w szarym Ci naprawde swietnie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ewo! Anka
Aniu, dzięki za odwiedziny, a co do koloru szarego, lubię go bardzo, jest to kolor przyjazny dla każdej z nas bez względu na porę roku i wiek.Pozdrawiam cieplutko.
UsuńŚwietnie Ewo wyglądasz i do tego dziurawe dżinsy :) super połączenie :) luz i elegancja...
OdpowiedzUsuńMarzeno, faktycznie dżinsy pełny luz i elegancja, ale najważniejsze WYGODA , a to się czasami bardzo przydaje przy piątce wnucząt. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPokazałaś, że można podarte portki nosić z klasą:))
OdpowiedzUsuńŚwietny zestaw!
Pozdrawiam serdecznie:))
Pewno, że można. Dzięki i pozdrawiam.
UsuńRewelacja! Bardzo podoba mi się ta chusta, komin i to, że do całości założyłaś podarte spodnie. Brawo!
OdpowiedzUsuńMagdo, miło mi , że stylizacja przypadła Ci do gustu.Pozdrawiam cieplutko.
UsuńNarzutka jest swietna. Ladnie ci w szarosciach
OdpowiedzUsuńTy Ewo potrafisz nosić takie narzutki, ja nie bardzo, nie bardzo lubię, czuję się w nich mało swobodnie, bo coś mi się przekręca i nie jest w tym miejscu, co ja bym chciała. Pozdrawiam cieplutko, miłej niedzieli...
OdpowiedzUsuńBasiu, spróbuj, może w końcu się przekonasz do narzut, są po prostu fantastyczne. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń